Utarło się, że kot domowy jest gatunkiem zagrażającym przyrodzie. Tymczasem badania wskazują na to, ze wałęsające psy stanowią niemniejsze zagrożenie niż koty.
Chociaż pies domowy (Canis familiaris) może negatywnie wpływać na naturalne środowisko, badania dotyczące ich ekologicznego wpływu są stosunkowo rzadkie, szczególnie na skalę krajową. Badacze wykorzystali dane pochodzące z raportów Polskiego Związku Łowieckiego, aby przeprowadzić ocenę wolno żyjących psów wiejskich w Polsce. Wyniki pokazują, że wolno żyjące psy są szeroko rozpowszechnione i liczne, często zabijają dziką zwierzynę i bydło w Polsce, prawdopodobnie wprowadzając konkurencję wewnątrzgatunkową z rodzimymi drapieżnikami, takimi jak wilki szare (Canis lupus). Średnio, według szacunków, na terenach łowieckich rocznie występuje ponad 138 000 wolno żyjących psów wiejskich. Średnio, wolno żyjące psy zabijają rocznie na polskich terenach łowieckich ponad 33 000 dzikich zwierząt i 280 sztuk bydła. Liczba zabitych przez psy dzikich zwierząt i bydła była silnie i pozytywnie skorelowana z liczbą rejestrowanych na terenach łowieckich wolno żyjących psów wiejskich, co odzwierciedla ich presję łowiecką. Ponadto, liczba dzikich zwierząt zabitych przez psy była pozytywnie skorelowana z szacunkami wielkości populacji i poziomami odłowu dzikiej zwierzyny, co odzwierciedla dostępność ofiar. Drapieżnictwo psów w połączeniu z polowaniami ludzi może powodować niezrównoważone wskaźniki ubytku niektórych gatunków zwierzyny. Wilki szare, zarejestrowane w 39 z 49 Okręgów Łowieckich, zjadały podobne ofiary jak psy, w tym kopytne i bydło, i zabijały psy na terenach łowieckich, sugerując konkurencję o zasoby z wałęsającymi się psami . Ta wszechstronna analiza dostarcza ważnych informacji o ekologicznym wpływie wolno żyjących psów oraz rekomendacje alternatywnych środków prawnych i zarządczych w celu kontrolowania ich wpływu na przyrodę.
Pełen tekst do przeczytania tutaj:
Podziel się ze znajomymi!


