Dlaczego zbliżenie twarzy może skończyć się pogryzieniem
6 lipca obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pocałunku – święto, które w świecie ludzi kojarzy się z czułością, bliskością i serdecznością. W świecie psów… bywa zupełnie odwrotnie.
Choć wielu opiekunów z radością obdarza swoje psy buziakami i uściskami, warto na chwilę się zatrzymać i zadać sobie jedno, kluczowe pytanie:
👉 Czy Twój pies na pewno to lubi? A może tylko to toleruje? Albo… ostrzega, że ma dość?
Pocałunek to nie zawsze miłość – z perspektywy psa
Z punktu widzenia etologii, zbliżenie ludzkiej twarzy do pyska psa (zwłaszcza nagłe, bez zapowiedzi) to gest konfrontacyjny lub niepokojący, a nie przyjazny.
Nachylanie się nad psem, obejmowanie go ramionami i przytrzymywanie – czyli to, co wielu ludzi uważa za wyraz miłości – dla psa może oznaczać:
🔸 „Nie mam gdzie uciec”
🔸 „Nie rozumiem, co się dzieje”
🔸 „Boję się, że mnie zaatakujesz”
I właśnie dlatego w mediach regularnie pojawiają się relacje o psach, które „niespodziewanie” ugryzły w twarz. Jednym z najbardziej znanych przypadków była amerykańska prezenterka Kyle Dyer, pogryziona w studiu telewizyjnym przez psa, którego próbowała publicznie przytulić i pocałować.
Ten pies nie był agresywny. Był po prostu przerażony.
Pies nie atakuje – pies się broni
W sytuacjach, które dla psa są niejasne, nieprzewidywalne i nie dają mu kontroli, działa instynkt.
Zanim pies użyje zębów, zazwyczaj wysyła sygnały ostrzegawcze:
🔸 odwracanie głowy
🔸 ziewanie
🔸 mrużenie oczu
🔸 sztywna postura
🔸 oblizywanie pyska
🔸 odsuwanie się
Problem w tym, że wielu ludzi tych sygnałów nie zauważa albo je ignoruje – „bo to tylko piesek”, „bo on mnie zna”, „bo chce go przytulić”.
Efekt? Pies zostaje doprowadzony do granicy – i reaguje obronnie.
Czy można nauczyć psa akceptacji twarzy?
Tak. Ale trzeba to robić świadomie i z wyczuciem – zwłaszcza u szczeniąt.
Zoopsycholog Zofia Mrzewińska opisywała m.in. metodę karmienia z ust, która miała na celu nie „romantyzowanie relacji z psem”, ale budowanie pozytywnych skojarzeń z twarzą człowieka.
Inne bezpieczne formy to:
✔️ oswajanie z ruchem twarzy i dłoni w pobliżu głowy
✔️ nauka spokojnego znoszenia dotyku w okolicach pyska i uszu
✔️ nagradzanie za spokojną postawę przy twarzy opiekuna
Nie chodzi o to, by pies „znosił wszystko”. Chodzi o to, by wiedział, że jest bezpieczny – i że może się wycofać, jeśli tego potrzebuje.
A co z higieną?
To temat, który często się pomija, a niesłusznie.
W ślinie psa mogą występować bakterie i pasożyty, które dla człowieka mogą być poważnym zagrożeniem – szczególnie w przypadku osób starszych, dzieci, kobiet w ciąży czy osób z obniżoną odpornością.
Najgroźniejsza z nich to Capnocytophaga canimorsus – bakteria, która naturalnie bytuje w jamie ustnej psów, a u człowieka może wywołać sepsę. Znane są przypadki zakażeń, które zakończyły się amputacją kończyn lub śmiercią.
📖 Więcej na ten temat przeczytasz tu:
🔗 Medonet – Całujesz psa? Przeczytaj, zanim znów to zrobisz
Zanim przytulisz, zapytaj
Miłość do psa to nie tylko pieszczoty i czułości. To przede wszystkim szacunek dla jego emocji i granic.
💡 Nie każdy pies lubi całusy.
💡 Nie każdy pies rozumie przytulanie jako wyraz bliskości.
💡 I nie każdy pies powinien być całowany – choćby ze względów zdrowotnych.
Zamiast próbować traktować psa jak człowieka – poznaj jego język i potrzeby. To najlepszy prezent, jaki możesz mu dać. Nie tylko 6 lipca.
🖥️ Chcesz wiedzieć więcej o komunikacji z psem, emocjach i relacji opartej na zrozumieniu?
Sprawdź nasze kursy i artykuły na www.silva-lupus.pl
Podziel się ze znajomymi!


